Dostajesz pismo reklamacyjne napisane pod Twoją sytuację, oparte na Prawie komunikacji elektronicznej — z konkretnym żądaniem: obniżka abonamentu, zwrot opłat albo wyjście z umowy. Gotowy PDF na Twój e‑mail do 24 h. Operator odrzuci? Piszemy darmowe odwołanie II stopnia. Odrzuci i to — zwracamy 39 zł.
Płacisz jak za miód, dostajesz jak za wodę. A infolinia recytuje ten sam skrypt od miesięcy.
Miało być 600 Mb/s. Testy pokazują 40. Operator wzrusza ramionami, „u nas wszystko działa".
Wideorozmowa się rozłącza, gra lagguje, film buforuje. Za każdym razem gdy naprawdę potrzebujesz łącza.
Konsultant czyta z kartki. Trzeci raz w tygodniu. Zero konkretów, zero rozwiązania, zero rekompensaty.
Odpowiedź „nie stwierdziliśmy nieprawidłowości" i cisza. Operator gra na Twoje zmęczenie — i wygrywa.
Spersonalizowany PDF, twarde paragrafy, gotowy do wysłania. Jeden strzał — i operator wreszcie musi Cię potraktować poważnie.
Twój operator, Twój problem, Twoje dane — wpięte w gotowy szablon używający języka, którego prawnicy operatora nie zbywają jednym mailem.
Konkretne artykuły ustawy, obowiązki operatora co do jakości usług, terminy rozpatrzenia — wszystko na miejscu, bez tłumaczenia z polskiego na nasze.
Pismo przygotujemy od razu — na podstawie Twoich obserwacji i zwykłych testów prędkości. Od dnia wysyłki operator ma 30 dni. Jeśli nie odpowie w terminie, Twoje żądanie jest uznane za uzasadnione z mocy prawa (art. 378 ust. 5 PKE). W paczce dostajesz instrukcję, jak poprawnie uruchomić ten zegar i czego nie zrobić, żeby go nie zatrzymać.
Jeśli operator odrzuci pierwsze pismo — system generuje darmowe odwołanie, mocniej podkręcone technicznie, z jasnym wskazaniem możliwości interwencji UKE.
Operator formalnie odrzuci pismo przygotowane przez nasz system w pisemnej odpowiedzi? Dostajesz z powrotem całe 39 zł. Bez gadania, bez ankiet, bez zatrzymywania.
Nie obiecujemy „100% wygranej" — kto to obiecuje, ten Cię oszukuje. Obiecujemy, że albo pismo zadziała, albo zwracamy kasę. Jedno z dwóch.
Gwarancja obejmuje formalne odrzucenie reklamacji przez operatora w pisemnej odpowiedzi. Szczegóły w regulaminie.
Wybierasz operatora, zaznaczasz problem, podajesz adres e‑mail. Trzy pola, koniec.
BLIK lub karta przez Stripe. Trwa 15 sekund, bez zakładania konta.
Na Twój e‑mail — do 24 h (w dni robocze). Drukujesz, podpisujesz, wysyłasz listem poleconym albo mailem do BOK operatora. Reszta to jego problem.
Reklamację możesz złożyć różnymi kanałami — także telefonicznie. Ale dla własnego śladu dowodowego wybierz taki, po którym zostaje potwierdzenie daty i treści: pismo z potwierdzeniem nadania albo e-mail na adres wskazany w umowie. Od dnia złożenia biegnie ustawowy termin 30 dni, a jego przekroczenie działa na Twoją korzyść. W paczce dostajesz instrukcję rzetelnych pomiarów własnych i pilnowania tego terminu.
39 zł jednorazowo. Dokument do 24 h na Twój e‑mail. Zero subskrypcji, zero triku z odnawianiem.